22.09.2016

JAK WYBRAĆ WINO W SUPERMARKECIE?



JAK WYBRAĆ WINO W SUPERMARKECIE?

Stojąc przed półką sklepową widzimy setki etykiet, cen, nazw. W mniejszych sklepach winiarskich i specjalizujących się w winie, sprzedawca zna doskonale swój towar, w większości sam jest zapalonym winiarzem, więc chętnie i fachowo doradzi, jakie wino wybrać. W miarę własnej edukacji winiarskiej sami będziecie wiedzieć, czego na daną okazję szukacie.

 Najtrudniej jest chyba na początku przygody z winem i w super / hipermarkecie. Znajdziecie tam win od najtańszych po przed średnią półkę cenową aż po wina droższe. Zacznijcie od zorientowania się jak wina są posegregowane. Czasem to będzie uporządkowanie ich krajami a czasem odmianami.
Aby nie tracić czasu warto z góry zaplanować w głowie dwie kwestie, po pierwsze przedział cenowy ( do obiadu w poniedziałek czy kolacji w środę w moim domu kupuję wina tańsze) zaś w weekendy i na specjalne okazje wybieram wina droższe. Druga kwestia to, do czego to wino ma być, czy na prezent, czy do jakiejś konkretnej potrawy. Może się zdarzyć, że jakieś wino was zaciekawi i wyląduje w koszyku, ale to także was zobowiązuje, aby po powrocie do domu przemyśleć kwestię połączenia go z potrawą. Na etykiecie prócz nazwy producenta, odmiany, regionu itp. znajduje się jedna bardzo cenna informacja. Jest to zawartość alkoholu. Im wyższa tym wino bardziej treściwe, i analogicznie im niższa wino będzie świeższe.
Jeśli lubicie wino i naprawdę się nim pasjonujecie zachęcam zgłębić choć podstawowe informacje o odmianach, to pozwoli wam orientować się w aromatach i stylach jakich możecie się po winie spodziewać. Na tym blogu znajdziecie informacje o odmianach uprawianych w Chile. Odmian jest o wiele więcej, niektóre kraje mają wiele autochtonicznych winorośli, a nawet i te międzynarodowe dadzą inny efekt we Francji, Chile czy Australii.
Ważne abyście nie zrażali się słownictwem, jakiego większość ze specjalistów używa w swych artykułach i notach degustacyjnych. Wszystkie „fermentacje”, „malolaktyczne”, "filtrowania" itp. tak naprawdę nie są wam potrzebne. Dla nas, którzy się tym zajmuje zawodowo, takie detale coś mówią i pomagają zrozumieć wino w szerszym kontekście, ale jeśli otwieramy wino z przyjaciółmi liczy się smak, zapach i przyjemność z jego picia.
Próbujecie jak najwięcej, organizujcie sobie degustacje według odmiany (2-3 lub więcej win z tej samej odmiany), rocznikami ( to samo wino ale 2-3 lub więcej odmiennych roczników), regionu ( klika win z tej samej apelacji). Warto też wyjść czasem poza swoją bezpieczną strefę, i zamiast wciąż próbować ukochane Cabernet Sauvignon czasem spróbować innych odmian, a nóż widelec przypadną do gustu. Warto prowadzić notesik, i dla własnych potrzeb zapisywać jakie wino się podobało a jakiego już nie chcecie więcej, to pozwoli na sprawniejsze zakupy za kolejnym razem.