06.08.2012

APALTA VERSUS MARCHIGUE


Carmenere znalazła w Chile swój nowy dom. Świetnie szczep zaadoptował się do warunków w Nowym Świecie. W ostatniej edycji konkursu Carmenere Al Mundo, największa liczba uhonorowanych medalami w swoich kategoriach Carmenere pochodziła z Colchagua. Fascynujące wydają różnice w obrębie regionu, w poszczególnych jej dolinach, największe prężenie muskułów smakowych i aromatycznych odbywa się na linii Apaltagua –Marchigue. Choć tak naprawdę wina z obu mogą się doskonale uzupełniać. Moje pytanie brzmi, jak nuty terroir z tych dwóch mini apelacji przekładają się na możliwość łączenia Carmenere z kuchnią?


            Chcieć uprawiać Carmenere to jedno, a otrzymywać doskonałe efekty w butelce to drugie. Winiarze doskonale o tym wiedzą. Carmenere jest szczepem trudnym, kapryśnym i wrażliwym, dlatego wymaga wiele atencji. Wśród zadań dla winiarzy wymieniana jest na pierwszym miejscy nieustanną uwagę skierowaną na stosunek cukru i kwasowości w winie. To nie jest prosta odmiana, ma swoje wymogi, i udoskonalenie wina z niej to przede wszystkim praca w winnicy, mozolne obserwowanie i badanie warunków. Bowiem źle poprowadzona i czująca się niedobrze w danej winnicy, da wino „zielone”, nieznośne, nieciekawe. Dobrze poprowadzona zaś daje wina aksamitne i krągłe. Wymaga doskonałego balansu w słońcu i opadach, chce gleby głębokiej, z dobrym drenażem, takiej, w której głęboko może zapuścić korzenie, pragnie wystawić swoje grona do słońca w ekspozycji na nie, lubi ciepłe dni i rześkie noce, domaga się wertykalnego kultywowania, kontroli wzrostu, przycinania liści, zielonych zbiorów, jednym słowem chce dużo uwagi.


            Colchagua dysponuje takimi warunkami i elegancka Carmenere jest jednym z jej znaków rozpoznawczych. Winiarsko zróżnicowane, zawiera wspomniane mini apelacje. Apalta, wzgórza tu tworzą naturalny amfiteatr, ich zbocza perfekcyjnie prezentują krzewy Carmenere ku promieniom słonecznym. Dobowe różnice temperatur sięgają wartości rzędu 20 C. Dolina dysponuje trzema rodzajami gleb: granitowe, piaszczysto gliniaste i iły.Rzeka Tinguiririca to źródło naturalnej wilgoci.
            Apalta, daje w winie z Carmenere nuty czekolady, aromaty wędzone jak dym, cygaro,  pieczone migdały, skóra, ziemia, suszone i wędzone śliwki. Z rodziny nut owocowych dominują owoce słodkie, dojrzałe na granicy z tymi z konfitur: wiśni, śliwek, jeżyn. Z akordów „zielonych” oczywiście grillowana papryka. W zależności od winifikacji, zyskuje także nuty goździków. W ustach zaś wina stąd to krągłe, jedwabiste taniny, długość, koncentracja, pikantne nuty pieprzu.

            Marchigue, ze swoimi chłodniejszymi temperaturami, ze względu na sąsiedztwo Pacyfiku ( 25 km) daje Carmenere nuty bardziej rześkie, jak czerwone porzeczki. Warunki tutejszego terroir, to inny aspekt, który ta odmiana lubi, niemniej od gorącego lata, rześkich nocy czy głębokiego podłoża. Marchigue to wolniejszy proces dojrzewania gron, Carmenere ma zatem czas na odkrywanie swojego potencjału w jagodach. Gleby,  tu to iły zawierające skalny materiał.Wina z Marchigue proponują nuty owoców czerwonych  i ciemnych, także świeżej, soczystej czerwonej papryki. Co w winie przekłada się na świetną kwasowość, świeżość. Dla mnie Marchigue w Carmenere to także aromaty kwiatowe jak fiołki. Sporo tu klasyki szczepu w nosie, kawa, kakao, tytoń. Ten typ terroir daje w ustach więcej tannin, wino ma zdecydowaną strukturę i potencjał.
            Carmenere z Apalta, to wino eleganckie, o umiarkowanym ciele, subtelnej słodyczy, dlatego dobrze wypadnie z wędlinami i zimnymi mięsami o zaakcentowanej słoności, na przykład przez proces wędzenia. Struktura wina predysponuje je do potraw mięsnych gotowanych, o łagodnej strukturze i umiarkowanej pikantności jak wołowina gotowana po burgundzku czy chilijska plateada. Widziałabym Carmenere z Apalta do dania o rodowodzie arabskim kofta vel kefta, czyli kulki z mielonej jagnięciny lub wołowiny. Mięso pieczone: pierś kaczki lub indyka z ziemniakami, rozmarynem i papryką czerwoną, będzie współgrało ze strukturą i aromatami wina.
Plateada

            Wino z tej odmiany pochodzące z Marchigue to ze względu na swoją mocniejszą strukturę oraz wysoką kwasowość, idealny kompan do dań z czerwonego mięsa, tłustszych i bardziej zdecydowanych np. domowe burgery z siekanej wołowiny z rusztu, węgierski gulasz. Kwasowość wina pięknie harmonizuje z naturalną kwasowością warzyw, dlatego ja osobiście chętnie sięgam po to właśnie wino, jako towarzysz warzywnego lecso z pomidorów, papryki, cukinii, cebuli, prowansalskiego ratatouille czy wołowo warzywnego ragout. Z potraw chilijskich to genialny akompaniament do empanadas.

            Kieliszek Carmenere czy to z Apalta czy z Marchigue, gdy jest to wina odrobinę starsze, dojrzalsze, wymowne, stanowi ze swoimi nutami głębokiej, gorzkiej czekolady, fantastyczny mariaż z gorzką czekoladą z dodatkiem mięty. To moja prywatna wariacja na temat tej niesłychanej odmiany z „zielonym” obliczem i wyjątkowego terrori z obu części Colchagua.